Witamina D – prawdy i mity

Jak pokazują najnowsze badania, większość z nas cierpi na niedobór witaminy D. O ile witaminę C stosujemy często profilaktycznie, w celu wzmocnienia odporności, beta-karoten – jeżeli martwimy się o swój wzrok, a żelazo – w celu wzrostu poziomu hemoglobiny, o witaminie “słońca”, jak często nazywana jest witamin D, bardzo często zapominamy, sądząc, że wychodząc w bezchmurne dni z domu zapewnimy sobie jej odpowiednią dawkę. Jak jest naprawdę? Czy rzeczywiście suplementacja tej witaminy nie jest nam na naszej szerokości geograficznej potrzebna? Poniżej postaramy się obalić większość mitów, związanych z tymi zagadnieniami.

Witaminę D należy stosować jedynie na jesień i zimę. Wiosną i latem słońce zapewni nam jej odpowiedni poziom.

Nic bardziej mylnego – nawet w najbardziej słoneczny dzień słońce nie jest w stanie dostarczyć nam na ogół tyle witaminy D, ile potrzebujemy.

Standardowo należy przyjmować 2 000 j.m. witaminy D

Owszem, większość preparatów aptecznych zawiera w 1 kapsułce 2 000 j.m. witaminy D, ale nie oznacza to, że ta dawka jest odpowiednia dla każdego. W zależności od wieku, karnacji, stanu zdrowia czy diety zalecana ilość może się znacząco różnić.

Witaminy D nie da się przedawkować

Tak, jak niedobór witaminy D jest groźny dla naszego zdrowia, podobnie jest z jej nadmiarem. Hiperwitaminoza, bo tak nazywa się to zjawisko, zachodzi wtedy, gdy suplementujemy się nieodpowiednio – mamy źle dobraną, zbyt wysoką dawkę witaminy lub też przyjmujemy dawki uderzeniowe. Hiperwitaminoza pojawia się na ogół po zastosowaniu 4 razy większej dawki, niż jest ona zalecana dla danej osoby. Objawami przedawkowania witaminy D są m.in. bóle oczu i głowy, biegunka, osłabienie czy też świąd skóry.

Witaminę D można kupić tylko w olbrzymich kapsułkach. Tego nie da się połknąć.

Witaminę D można najczęściej kupić w postaci dość sporych kapsułek – w zależności od dawki. To jednak nie jedyna forma dawkowania tej witaminy. W aptekach dostępne są również m.in. witaminy D w spray-u lub kroplach, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Nie suplementuję witaminy D, gdyż jej niedobór nie powoduje żadnych poważnych efektów ubocznych.

Czy na pewno? Cierpisz często na bezsenność? Zdarzają Ci się biegunki? A może masz problem z brakiem apetytu? Jeśli odpowiedziałeś twierdząco na któreś z powyższych pytań, jak najbardziej może być to związane z niedoborem witaminy D. Pomyśl, jak bardzo podniósłby Ci się komfort życia, jeśli te dolegliwości by minęły…

Nie podaję swojemu nowonarodzonemu dziecku witaminy D, bo wszystko, co niezbędne, otrzymuje w mleku mamy.

Niedobór witaminy D u niemowląt jest często wręcz bardziej groźny niż u dorosłego. Może on doprowadzić do spowolnienia zrastania się ciemiączka, płaskiej tylnej części główki czy powstania wypukłych guzów na czole.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *