Przygotuj swoje ciało na lato

Jeszcze do niedawna nosiliśmy zimowe kurtki, czapki i szaliki, a wkrótce przyjdzie nam zaopatrzyć się w okulary przeciwsłoneczne, krótkie spodenki i t-shirty – to znak, że lato zbliża się wielkimi krokami. Oczywiście, większość osób obiecuje sobie każdego roku, że tuż po zimie rozpocznie przygotowanie ciała na cieplejsze dni, ale rzeczywistość weryfikuje ich plany. Badania wskazują, że niemal 9 na 10 ludzi porzuca diety i wzmożoną pielęgnację już po kilku do kilkunastu dni, wychodząc z założenia, że “jakoś to będzie”, ale czy aby na pewno…? Na szczęście, nawet bez większej aktywności fizycznej, jedynie dzięki zmianie swoich przyzwyczajeń, można osiągnąć upragnione rezultaty. Jak? Poniżej przedstawiamy “przepis na sukces”.

Jedz mniej, a częściej

Ile razy zdarzyło Ci się wrócić po całym dniu niejedzenia do domu i wręcz “rzucić” się na posiłek? Ile razy zdarzyło Ci się opuścić dom bez zjedzenia śniadania? Jeśli takie sytuacje występują tak często, że nie możesz się doliczyć, ile razy, wiedz, że zmiana nawyków  żywieniowych jest raczej nieunikniona, jeżeli chcesz wyglądać zdrowiej do lata. Większość dietetyków jest zdania (i my się pod tym również podpisujemy), że 4-5 regularnie jedzonych posiłków dziennie zwiększa przemianę materii o nawet kilkadziesiąt procent. Jeżeli dodamy do tego również konsumpcję kolacji nie później niż 2-3 h przed snem, spadek masy ciały jest niemal pewny.

Bądź swoim najlepszym cateringiem dietetycznym

Skoro tyle razy, z powodu braku możliwości zjedzenia w domu, zdarzyło Ci się wyjść bez śniadania i zamiast tego Twoim pierwszym posiłkiem był burger z któregoś fast food-u bądź baton i kawa, warto coś zmienić! Może wieczorem, przy odcinku ulubionego serialu lub meczu ukochanej drużyny warto byłoby przygotować posiłki na dzień kolejny? Nie musiałoby być to coś bardzo wysublimowanego – może jakaś sałatka? Owsianka na zimno? Serek wiejski z pomidorem? Proste, ale sycące posiłki są gwarancją tego, że po pracy nie zjesz tyle, ile łącznie przez cały dzień.

Ćwiczenia bez wysiłku – w domu, pracy, szkole

Doskonale rozumiemy, że masz prawo nie mieć siły ćwiczyć – obowiązki domowe, praca zawodowa, czas na hobby – gdzie w tym wszystkim “zmieścić” aktywność fizyczną? Otóż –  jeśli się chce, wszystko się da! Skręty głowy, napinanie i odpuszczanie mięśni brzucha czy ud można wykonać nawet w pracy, przy swoim stanowisku, przed komputerem. W domu natomiast, nawet wykonując “zwykłe” obowiązki  typu odkurzanie czy zmywanie naczyń, spalasz nie tak mało kalorii. Należy pamiętać, że nawet takie teoretycznie “proste” zajęcia “kosztują” Twój organizm energię – i to często nie tak mało.

“Pomocnicy” odchudzania rodem z Aptek

Załóżmy, że zastosujesz się do wszystkich rad, które zostały zawarte w artykule, ale mimo wszystko Twoja przemiana Cię nie satysfakcjonuje… Co wtedy? Pamiętaj, że jeśli zależy Ci na kompleksowym podejściu do utraty wagi, zawsze możesz wybrać się do Apteki i poradzić się farmaceuty. Na pewno warto zaopatrzyć się w chrom, który skutecznie zahamuje apetyt na słodycze oraz błonnik, powodujący, że dłużej będziesz najedzony. Co jeszcze? Jeżeli oprócz zmiany nawyków żywieniowych również sporo ćwiczysz, warto uzupełnić niedobór L-karnityny.

Silna wola przede wszystkim

Jeżeli wciąż przyjmujesz, że chcesz przygotować ciało do lata, obiecaj coś, prosimy, ale nie nam, a sobie… Obiecaj, że zaczniesz nie od następnego tygodnia, wtorku, soboty czy początku miesiąca… Rozpocznij zmiany już od dziś! Im szybciej, tym lepiej. Trzymamy za Ciebie kciuki. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *