O zdrowym odżywianiu słów kilka

“Jedz mniej, a częściej”, “owoce tylko do 16”, “olej kokosowy receptą na nienaganną sylwetkę”. Ile razy słyszałeś te zdania? Czy w natłoku tylu różnych, często wykluczających się opinii na temat zdrowego odżywiania, da się znaleźć takie, których warto przestrzegać? Sprawdźmy to!

Nie jesz 5 posiłków dziennie – nigdy nie schudniesz!

Wielu dietetyków twierdzi, że warunkiem koniecznym przy dietach odchudzających jest spożywanie 5 posiłków dziennie co +/- 3 godziny. Jeśli chodzi o argumenty na potwierdzenie swojej tezy – podają oni przyspieszenie metabolizmu, co w konsekwencji powoduje szybszy spadek wagi. Czy rzeczywiście ma to sens? Tempo metabolizmu ma ogromne znaczenie, to prawda, aczkolwiek równie dobrze można sobie je “podkręcić”, jedząc produkty chociażby bogate w błonnik. Natomiast klucz do sukcesu jest banalnie prosty – wystarczy tylko (lub aż) mieć ujemny bilans energetyczny, czyli – w ogromnym uproszczeniu – powinno się spalać więcej kalorii niż ich spożywać.

Wyklucz gluten i laktozę – na pewno schudniesz.

Ostatnio bardzo modne stało się jedzenie produktów “bez” – bez glutenu i bez laktozy. W jednej ze znanych sieciówek można nawet kupić t-shirt z dużo mówiącym napisem: “bez glutenu, bez laktozy, bez smaku”. O ile obecnie produkty gluten- i lactosefree niewiele się różnią smakowo od ich “mniej zdrowych” odpowiedników, o tyle nie powodują one wcale same w sobie chudnięcia. Spożywanie ich jest niezbędne dla osób, które rzeczywiście mają nietolerancje pokarmowe, ale jeśli nie musicie wykluczać tych składników – nie pozbywajcie się ich z diety.=

Cukier to “biała śmierć”, zamień go na ksylitol lub cukier trzcinowy, a waga od razu poszybuje w dół…

Czy na pewno zdrowsze odpowiedniki białego cukru gwarantują spadek wagi? Wszystko zależy od ilości, w jakiej je spożywacie. Jeszcze chyba nikt nie przytył od wypicia od czasu do czasu posłodzonej kawy, natomiast “fit ciasta”, tak często serwowane obecnie w kawiarniach, potrafią mieć tyle samo, a nawet więcej cukru. Tym bardziej, że brownie z batatów lub fasoli potrafimy zjeść kilka razy więcej niż “zwykłego” sernika czy jabłecznika…

Olej słonecznikowy jest passe – stosuj olej kokosowy – najzdrowszy tłuszcz do smażenia.

Olej słonecznikowy, rzepakowy, masło klarowane – jeszcze do niedawna to były najpowszechniejsze tłuszcze, stosowane do smażenia. Teraz wciąż utrzymuje się boom na olej kokosowy – uważany przez wiele osób za składnik diety, którego wręcz nie da się “przedawkować”. Jeżeli jednak zagłębimy się w jego wartości odżywcze, możemy się bardzo zdziwić. Ostatnio zetknęliśmy się z publikacją, w której nawet smalec był oceniony jako lepszy…

Do wszystkiego dodawaj białko – sportowcy je stosują, więc musi być dobre!

Instagram, facebook aż roi się od przepisów “fit słodkości”, w których jednym z najczęściej występujących składników jest białko o wszystkich możliwych smakach. Solony karmel, wanilia, ciasteczko – do wyboru, do koloru. Osoby, które podają te receptury są doskonale zbudowane, więc inni chętnie wykorzystują je przy tworzeniu swoich jadłospisów. Niewielu ludzi jednak ma świadomość, że batony proteinowe czy wymienione przez nas wcześniej białka są dobre, owszem, ale dla osób intensywnie uprawiających sport i w takim przypadku się one sprawdzą. Jeżeli ćwiczycie od czasu do czasu i macie „siedzącą” pracę, takie produkty są wam całkowicie zbędne.

Jak widzicie, bardzo łatwo jest wpaść w pułapkę bycia “fit”. Według nas, najważniejsze jest zachowanie w tym wszystkim zdrowego rozsądku i umiaru. Wtedy z pewnością łatwiej będzie utrzymać odpowiednią wagę bądź schudnąć do swojej wymarzonej. Aktywność fizyczna oczywiście również nie zaszkodzi. Powodzenia! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *